|

Na Śląsku jeszcze pod koniec
XIX wieku murowane kościoły stały prawie wyłącznie w miastach. Wieś miała
kościoły drewniane. Ta sakralna architektura naszego regionu tkwi swymi
korzeniami głęboko w kulturze polskiej i słowiańskiej. Nasze śląskie kościółki
budowane były „na zrąb”, czyli ściany układano z tylnych badyli, zaś dach
pokrywano gontem, jakby „drewnianą dachówką”. Podobnie jeszcze dzisiaj niektóre
swoje chaty budują górale. To dawne śląskie budownictwo sakralne bardzo poważnie
różniło się od „budownictwa niemieckiego” , które stawiało jedynie drewnianą
konstrukcję, resztę ściany wypełniając specjalną zaprawą lub cegłami (tzw. Mur
pruski). Żaden inny region Europy nie ma tylu drewnianych kościółków co Śląsk,
gdzie do dzisiaj zachowało się ich około 70. najwięcej pochodzi z okolic
Rybnika, Pszczyny i Wodzisławia, a 13 kościółków można zwiedzić jadąc wzdłuż
wytyczonej trasy rowerowej z Opola do Olesna. Wszystkie one są cudowne,
przepiękne …
Na kościółki
drewniane czyha jednak wiele zagrożeń. Są bardzo kosztowne w utrzymaniu. Ich
bogate rzeźby, obrazy, wnętrza padają łupem złodziei lub niszczeją podczas
pożarów. Zagrożeniem dla kościołów jest również „wyrywanie ich z korzeniami”,
czyli przenoszenie do miejsc, gdzie parafie nie mają kościołów. Zjawisko to z
duszpasterskiego punktu widzenia jest zrozumiane, ale kulturowego …? Kto jeszcze
nie zaznał oryginalnego klimatu wnętrza drewnianego kościółka, ten szybko musi
brak ten naprawić. Można przykładowo pojechać do Kuźni Ligockiej. Ten kościółek
pełni funkcję kościoła parafialnego a zatem budowla ta żyje! Można w nim poznać
duszę drewnianych kościółków, ich niezwykłe ciepło i niepowtarzalny, szlachetny
zapach starego drewna.
Niechaj więc
niniejsza strona Drewniane zabytki okolic Rybnika będzie turystyczną propozycję, zachętą
do zwiedzania tych drewnianych skarbów architektury sakralnej. Niechaj stanie
się przewodnikiem naszych sobotnich i niedzielnych wycieczek „po swoim”, po
wspaniałej Śląskiej Ziemi.

|